„Napisałem to dla Ciebie!”

Kierownik naszej grupy, Szabolcs napisał ten krótki post po powrocie z Dubaju. Odnosi się on do nas, ale ma głębszy przekaz. Może dotyczyć każdego, kto coś robi w swoim życiu, kto nie poprzestaje na miernych poziomach i narzekaniu na pechowy los. Potrafi cieszyć się nawet drobnymi sprawami, ale nie kryje dumy i radości, gdy osiągnie coś więcej. Cytuję jego tekst na tyle dosłownie, na ile pozwala to tłumaczenie.

„Nie mam łatwego zadania, gdy chcę się podzielić z Wami moimi wrażeniami z wyjazdu do Dubaju, który dostaliśmy jako nagrodę od DXN-u.

Przyłączyliśmy się do nich 8 lat temu i była to 7 wycieczka, którą dostaliśmy od firmy. Oglądając zdjęcia nie potrafię Ci więcej powiedzieć. Widzisz na nich radość, szczęście i dumę. Wszystkie podróże były wyjątkowe, ale teraz wzmocniły się we mnie również inne uczucia związane z DXN. Nam sprawdziły się produkty, działa biznes, kontakty z ludźmi, komunikacja. Nie próbujemy grać większych ani mniejszych niż jesteśmy. Jesteśmy odważni i pracujemy, bo mamy cele i widzę w rodzinie dziedziczenie tych wartości i ich powtarzalność. Wartości w ludziach i w tej niesamowitej rodzinie DXN, w której gdziekolwiek jestem, odnoszą się do mnie życzliwie i pomocnie, gdy tylko wypowiem te trzy litery D X N. To jest jak czarodziejskie słowo, które dotyka miliony ludzi, które pomaga im żyć w zdrowiu i pomaga się podnieść. Żyję naszymi sukcesami, ale tak samo bolą dalsze zmagania przy rozszerzaniu strefy komfortu. Ale staje się ona coraz większa i z coraz większą pewnością siebie podróżujemy i komunikujemy się w świecie. Świat się otworzył przed nami.

Możesz mi przedstawić argumenty i obiekcje, dlaczego nie pracujesz, albo dlaczego nie osiągasz nagradzanych poziomów. Myślę, że gdzieś głęboko wiesz i dlatego najbardziej Cię to irytuje, że mógłbyś to osiągnąć, jeśli byś robił. Tylko jedno JEŚLI oddziela Cię od tego, żebyś żył tak jak chcesz.  Przyłącz się do nas, my już jesteśmy silni i będziemy dla Ciebie osobistym ochroniarzem w tej drodze, pomożemy przezwyciężyć Twój strach. To JEŚLI pojawia się wtedy, kiedy masz w sobie lęk i niepewność. A to jest jak chmurka, najmniejszy powiew potrafi ją znieść, jeśli poruszysz powietrze. Porusz je wokół siebie! Powodzenia! Zobaczysz, że warto!

No i nie myśl, że napisałem to sobie ot tak, dla innych, napisałem to do Ciebie!”

Razem ze swoją żoną, Tünde są dla nas przykładem i wzorem, a jednocześnie serdecznymi przyjaciółmi na dobre i na złe.