Baśniowe sny

Pilnie, uważnie robię tłumaczenie. Ciekawy materiał, ekscytujący temat, czas szybko upływa. Ta praca-nauka sprawia mi wielką przyjemność, ale kiedy idę spać…

sny-post-kicsi

Polisacharydy, triterpeny, betaglukany… We śnie pierścienie i łańcuchy łączą się w przeróżne formy…
Nitki grzybni wiją się, wydłużają, pogrubiają, przekształcają się w bajeczne grzyby…
Fagocyty drapieżnie pochłaniają niczego niepodejrzewające bakcyle…

Może powinnam się zająć czymś innym, trochę przewietrzyć głowę, żeby odświeżyć myśli, ale ciekawość dalej mnie pcha w tajemnicze otchłanie naszego ciała. To świat pełen tajemnic. Trochę napawa lękiem myśl, że tyle tajemniczych procesów dzieje się w nas, że ciągle wrze walka między zewnętrznym i wewnętrznym światem, walka o nasze zdrowie, o nasze życie!

A my nie zawsze pomagamy, co więcej sami powodujemy trudności… Szkoda, że nie ma ekranu, że nie widzimy, co się w nas dzieje, czym sobie szkodzimy, jak możemy pomóc. Macamy po ciemku, próbujemy, obserwujemy efekty – czy dla mnie też jest dobre to, co komuś pomaga?

Na szczęście wiele spraw jest już jasnych. Dla mnie najbardziej ekscytującym odkryciem były grzyby lecznicze. To one najbardziej mnie zaskoczyły. Fascynujące organizmy. Teraz w tym świecie szukam-znajduję fantastyczne możliwości. Przekazuję dalej tę wiedzę i te możliwości, uczę się dalej przy kawie z grzybami leczniczymi, delektują się jej smakiem i wpływem, dalej śnię, ale teraz już marzenia realizuję w rzeczywistości.

 

Jeśli też lubisz się uczyć,

Jeśli też lubisz kawę,

Jeśli też kochasz SIEBIE…coffee-smiley-kicsi

To u nas znajdziesz najlepsze miejsce, tyko powiedz, pomogę  

 

dorota.f@gmail.com
+36 30 473 0854